• Wpisów:16
  • Średnio co: 92 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:34
  • Licznik odwiedzin:4 166 / 1578 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczoraj wieczorem przyszedł do mnie jeszcze Fabian do szpitala i lekarz pozwolił nam wyjść na spacer , bo się już lepiej czuję.
Fabian jest kochany jak zwykle mi doradził jest po prostu wspaniały.
Poradził mi , żebym się tym nie przejmowała , bo gdy ona zrozumi , że ja jej tylko pomogłam to się do mnie odezwie.
Dzisiaj o 18 : 00 już wychodzę ze szpitala więc SUPER!!!
Cieszę się niezmiernie
 

 
Wczorajszy dzień zaliczam do najdziwniejszych w moim życiu -_-
Gdy przyjechała Marcela to zrobilam tak jak mi poradziliście powiedziałam jej o tym. No i chyba źle zrobiłam ona mnie wyśmiała i powiedziała , że zmyślam, bo niby ja się w nim kocham. Nawet nie dała mi puźniej dość do zdania. Naszczęście był obok Fabian , który to wszystko potwierdził co się tam wydarzyło, ale ona nadal nie mogła uwierzyć.
Wybiegła z tamtąd i gdy próbowałam się dodzwonić to nie odbierała. Nie chciałam jej złamać serca tylko powiedzieć co się tak naprawde dzieje za jej plecami. Czuję się teraz za wszystko winna chociaż wiem , że bez powodu.
  • awatar Estar siempre conmigo ♥: och!;c Wpadniesz na mój blog i skomentujesz coś?:) *A zwłaszcza najnowszy wpis?* Będę bardzo wdzięczna:* ♥ P.S . Świetny bloog♥
  • awatar ♥Gwiazdeczki ♥: Szkoda.! Ale wkońcu Ci może uwierzy, bo moze go przyłapać ;)) Nie martw sie będzie dobrze :* Gabi ♥
  • awatar talka0007: używasz ciągle słowa PUŹNIEJ więc staraj się pisać pÓźniej, bo "U" strasznie w oczy kłuje, BARDZO FAJNY BLOG :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
No więc dzisiaj jest jak na złość piękna pogoda bardzo ciepło , a ja nawet nie mogę wyjść na zewnątrz
Od rana siedziała u mnie Ala i moja mama. Ala jest na prawdę kochaną przyjaciółką co chwilke próbuję mnie jakoś rozweselić . Dzięki niej aż tak mi się tu nie nudzi
Puźniej przyjedzie do mnie Marcela z Wojtkiem no i teraz nie wiem co mam zrobić. Czy powiedzieć Marceli o tym , że Wojtek ją zdradza?
Czy może lespiej siedzieć cicho , aż ona coś sama zauważy?
Życie jest takie skomplikowane , że naprawdę jego nie rozumiem i pewnie większość ludzi też nie.
  • awatar muzungu2: Marcela powinna o tym się dowiedzieć :)
  • awatar Omomomom *.*: Marcela powinna sie o tym dowiedzieć
  • awatar Wyczarujmy z siebie Violę!: Powinnaś jej powiedzieć.Naprawdę,ale nie wiadomo,czy tak od razu Ci uwierzy.Najlepiej by było gdybyś miała jakiś dowód np.zdjęcie,ale na początku powiedz jej normalnie,a jak Ci nie uwierzy to znajdź dowód,ale myślę,że siostra nie będzie myślała,że kłamałaś :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jakieś dwie godziny temu znowuż trafiłam do szpitala , gdy się obudziłam tam to nic nie pamiętałam.
Ponoć wtedy byłam w pokoju i czytałam książkę , gdy zemdlałam. Moja mama mi to powiedziała.Jak się obudziłam to siedziała przy mnie moja mama i siostra. Byłam zmieszana , bo nic z tego nie rozumiałam co ja tam znowu robie?
Moja mama Anna poszła skonsultować się z lekarzem w sprawie mojego zdrowia, a ja zostałam z Macelą.
W tedy nagle do sali wbiegł Fabian z Alą. Byłam zdiwiona ich wizytą , Ala wytłumaczyła mi , że próbowała sie ze mną skontaktować , ale ja od niej nie odbierałam i zadzwoniła do mojej mamy , a ona ich powiadomiła gdzie jestem. To miło mieć takich przyjaciół , którym na mnie zależy.
Fabian chwycił mnie za ręke i troskliwie zaczą wypytywać co się stało , wtedy Marcela im wszystko po kolei wyjaśniła. W tym czasie wróciła moja mama z lekarzem , który mi oznajmił , że to mogło spowodować zwiększona dawka lekarstw , którą dostałam od czasu wyjścia ze szpitala.
Narazie muszę zostać , żeby mieli mnie przez jakiś czas pod kontrolą lekarze.

Ps. Przepraszam za bł. ale pisałam szybko , bo musiałam już kończyć.
  • awatar uunusuall: fajny blog :)
  • awatar Wyczarujmy z siebie Violę!: Ojejku współczuję,ale myślę,że szybciutko znowu wyjdziesz do domku :)
  • awatar Violetta < 33: ojej biednaa!! 3maj się ♥ Masz wiernych przyjaciół i ten twój Fabian! Coś z tego wyniknie XD Fajnie,że jesteś szczęsliwa! :D spoko! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

gwiazdynadywaniku
 
marika12331
 
Strasznie lubię czytać opowiadania o twoim życiu, fajnie że miałaś taki pomysł na stworzenie tego bloga. Będę cię odwiedzać.

Pikaa
 

 
Nie uwierzycie co się wczoraj stało.
Wieczorem poszłam pokazać Fabianowi naszą miejscowość no wiecie jego przyszłą szkołę gdzie ona się znaajduję i różne fajne miejsca. I kogo spotkałam?
Wojtka , który siedział na ławce z jakąś inną dziewczyną i nadodatek się całowali. To okropne , że on tak oszukuje moją siostrę. Miałam ochotę tam do niego podejść i mu normalnie za to przywalić , ale jakoś się powstrzymałam , bo nie chciałam robić widowiska.
Poszliśmy dalej z Fabianem , lecz on podejrzewał , że już nie mam ochotę na dalsze oprowadzanie. Zaczą mnie się nawet podpytywać kim był ten koleś. Nie chciałam mu za dużo mówić , ale tak jakoś poszło , wymskneło mi się i nawet dobrze , bo on mi dał do zrozumienia , że jak będe miała jakiś problem to on mnie zawsze wysłucha i spróbuje pomóc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dowiedziałam się , że Fabian brat Ali przeprowadza się do mojej okolicy. Dlatego , że teraz będzie mieszkał u swojej babci i dziadka. Tutaj wybrał sobie inne liceum , a pozatym w moijej miejscowości można znaleść świetne kierunki na studiach.Obiecałam mu , że jeszcze dzisiaj pokażę nasze miasto. Więc idę się ubierać i wychodzę , a wy jakie macie plany jeszcze na dzisiaj ??
 

 
Wczorajszy dzień był wspaniały bardzo dobrze się razem bawiliśmy. Pierwszej nocy prawie wcale nie spaliśmy, bo oglądaliśmy różne filmy wieczorem od komedii do horroru. Zasneliśmy gdzieś o czwartej nad ranem , a spaliśmy do ósmej. Wczoraj byliśmy u mojego wójka wszyscy w trójkę jechaliśmy wraz z moimi rodzicami. Mój wujek on mieszka blisko moża więc prawie cały dzień pływaliśmy , a potem do puźna siedzieliśmy przy ognisku.
Fabian jest naprawdę fajnym gościem i bardzo się o nas troszczy przez ten czas chocaż mu powtarzaliśmy żeby się wyluzował i odpoczywał , ale cały czas się o nas troszczył.
Dzisiaj o 13 : 00 wracamy spowrotem do domu. Puźniej zamierzam wyjść sobie na spacer w samotności , by troszkę pomyśleć.
Dziękuję wam za wszystkie miłe komantarze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

nastolatka99
 
marika12331
 
bardzo fajny blog i wygląd jego współczucia i powodzenia w walce z chorobą jesteśmy z tobą
 

 
Przepraszam , że tak puźno piszę ale wcześniej nie mogłam. Dziś o 13 : 00 zostałam wypisana do domu.
Ale najlepsze jest to , że Ala też i zaprosiłam ją oraz jej brata dziś na noc. Więc zapowiada się cudownie.
 

optymizm.jest.ok
 
marika12331
 
Gratuluję powodzenia na blogu! Bardzo ładnie wygląda, co jeszcze bardziej przyciąga, a Twoje życie, które tu opisujesz, jest jak w książce! Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i pozostawienie po sobie śladu i zapraszam na nowe posty!
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia oraz rozwiązania problemów
Nieogar
 

 
Dzisiejszy dzień zaczął się dość spokojnie. W sumie jestem troszkę niewyspana , bo wczoraj prawie całą noc przegadałam z Alą , ale jest dobrze
Był dziś u mnie Wojtek i Marcela , bo ona wczoraj zapomiała zabrać sweterka i po niego przyjechali.
Jednak , gdy on wychodził z sali to zadzwonił do niego telefon i usłyszałam jak on do kogoś mówi:
-Kochanie zobaczymy sie puźniej pa.
Troszkę mnie to niezapokoiło, ale nic o tym nie chciałam mówić Marceli.
W końcu takie słowa to chyba nie są żadne dowody co ?
A może i są. Oprócz tego siedział od rana brat Ali wydaje się być całkiem miłym gościem. Jest od nas starszy o rok czyli ma 17 lat.
Bardzo się o nią troszczy widać , że mu zależy na swojej siostrze. Gdy Ala poszła na pobieranie krwi to mogliśmy chwilkę razem porozmawiać.
-Widać, że ci na niej zależy.
Wtedy on sie do mnie uśmiechną
-Tak to prawda , a jak ty się czujesz?
-Dziękuję dobrze
Puźniej zaczeliśmy rozmawiać troszke o muzyce i książkach i ten czas jakoś zleciał. Teraz oni poszli na spacer miałam iść z nimi , ale troszkę się źle poczułam i wolałam zostać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Przed chwilką wróciłam ze spaceru. Nie uwierzycie z kim na nim byłam. Gdy siedziałam w łóżku i czatowałam z Gabi usłyszałam czyjś płacz. Tak to był płacz tej dziewczyny. Podeszłam do niej i się spytałam
-Co się stało?
Ona najpierw się od emnie odsuneła , a puźniej popatrzyła na mnie.
-Już nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Byłam zaskoczona , że ona się do mnie odezwała.
-Jak to ?
-W kółko ranie ludzi , bo sama nie mogę z moją chorobą poradzić.
Mówiła to z załamanym głosem i łzami, które spływały jej po policzkach.
-Ja wiem , że ty się możesz czuć źle z tym. Miałam tak samo , lecz gdyby nie wsparcie mojej rodziny to nie wiem co by ze mną było.
To jej właśnie powiedziałam i widać , że dałam jej tymi słowami do myślenia.
Poszliśmy na spacer i tam się poznałyśmy lepiej. Jest naprawdę przemiłą dziewczyną mamy tyle ze sobą wspólnego. Tylko między nami różnica jest taka , że ja lubie otrzymywać wsparcie , a ona się go boi przyjąć.
Gdy wróciliśmy do pokoju to zastaliśmy tam jej rodziców i brata. Byli troszkę zaskoczeni , że ona ze mną rozmawiała , a przy tym się śmiała.
 

 
Przed chwilką miałam wizytę Marceli mojej siostry i Wojtka jej chłopaka. Nawet wydaje się być fajnym gościem. Bardzo ładnie ze sobą wyglądają tak strasznie cieszę się ich szczęściem.
A co do tej nowej to ona nazywa się Ala i jest w moim wieku.Dzisiaj przyjechali do niej rodzice i brat, lecz ona nawet nie chciała z nimi rozmawiać.Gdy jej mama z tatą poszli sprawdzić wyniki do lekarza to ona została z bratem. Próbował się jakoś z nią porozumieć , ale ona nadal nic. Nie chciałam się zbytnio patrzyć w ich strone ,by czegoś o mnie nie pomyśleli.Najgorsze było to ,że on ją tak ładnie prosił :
- Siostrzyczko powiedz mi jak się czujesz? Co się z tobą dzieję?
A ona nic na to jedyny jej gest to taki , że się odwróciła od niego.
On podszedł do mnie i się mnie spytał czy ja mam może jakiś z nią kontakt. Odpowiedziałm mu , że bardzo bym chciała , ale ona się też do mnie nie odzywa.
Zrobił taką zrezygnowaną minę, że już nie miał ochoty siedzieć w tym pokoju i wyszedł.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Dzisiaj miałam poraną wizytę pielęgniarki niektóre z nich są bardzo miłe , ale niektóre to szkoda gadać -_-
Czekam na odwiedziny mojej siostry jest ode mnie o rok starsza. Bardzo ją kocham i nie wiem jakby wyglądało moje życie bez niej. Ma dzisiaj przyjść z jej nowym chłopakiem ciekawie się zapowiada ta wizyta
Oprócz tego dostałam nową koleżankę do pokoju. Jest troszkę cicha nic się nie odzywa , pewnie nieśmiała.
Mam nadzieje , że uda nam sie zdobyć wspólny język.
 

 
Cześć nazywam się Marika i mam 16 lat. Nie mogę powiedzieć , że jestem zwykłą dziewczyną,bo chciałabym być. Przesiaduję całe dnie w szpitalu albo w domu. Chciałabym pisać tego bloga jako mój pamiętnik z życia. Wiem możecie powiedzieć, że to nie jest najciekawszy pomysł na pisania bloga , ale chociaż tak mogę się oderwać od rzeczywistości i opisywać mój dzień.